Od pierwszego CTP Roslyna z niecierpliwością czekam na release. W telegraficznym skrócie roslyn to nowa generacja kompilatora. Takiego kompilatora gdzie każdy element jest dostępny przez api/serwis. To otwiera takie możliwości jak budowa własnych narzędzi do refaktoryzacji czy analizy kodu, tworzenie nowych słów kluczowych i nie wiadomo co jeszcze. Przy okazji kompilator jest przepisywany tak aby był szybszy od obecnych. Generalnie Roslyn = mnóstwo gorących i ciekawych rzeczy. Dzisiaj, a właściwie minuty temu pojawiły się dwa arcy ciekawe (właściwie takie same) wpisy.

http://blogs.msdn.com/b/csharpfaq/archive/2013/12/16/throwing-the-big-switch-on-roslyn-matt-gertz-vs-managed-languages-development-manager.aspx

http://blogs.msdn.com/b/vbteam/archive/2013/12/16/throwing-the-big-switch-on-roslyn-matt-gertz-vs-managed-languages-development-manager.aspx

Które mówią, że w Microsofcie przeszli produkcyjnie na Roslyna.Co  to oznacza dla nas, zwykłych klepaczy kodu? Tyle, że to ostatnia prosta, ostatnie szlify i tuningowanie. W perspektywie roku – dwóch max (tak szacuję) Roslyn powinien ujrzeć światło dzienne. Coś czuję, że następna wersja VS będzie rewolucyjna