Na ratunek Raspberry Pi

O Raspberry Pi dawno nie pisałem, projekt termometrów wisi w martwym punkcie – kable po chałupie trzeba poprzeciągać. Klejem na gorąco przymocować gdzie trza i wrócić do pisania softu. Tymczasem gdzieś po drodze w trakcie eksperymentów ucierpiał slot na kartę SD. Już szukałem gdzie można przelugować takie gniazdo gdy internet przyniósł natchnienie. Wystarczy ułamany...

Scroll to top