Po przeczytaniu artykułu (Nie)użyteczny WordPress naszła mnie mała refleksja – po zainstalowaniu WordPress-a zacząłem go w miarę wolnego czasu dostosowywać do własnych potrzeb (dzięki mnogości dodatków jest to bardzo łatwy i przyjemny proces). Po ustawieniu potrzebnego minimum przeszedłem do fazy poszukiwania „super fajnych gadżetów”. Jednym z nich jest/był Snap Shots. Ten „super fajny gadżet” pokazuje chmurkę z miniaturką strony po najechaniu na link. Już miałem go zainstalować, ale przypomniało mi się jak bardzo denerwowały mnie te „chmurki” na wielu stronach, które czytałem. Po zasięgnięciu jezyka w Internecie trafiłem na wyżej przytoczony artykuł Adriano-a (??). Jak się okazało, niewiele brakowało, abym sam zainstalował chmurki. Nie, nie mam nic przeciwko nim, jednak zbyt duża ich „nachalność” powoduje, że są po prostu uciążliwe. Dla mnie wygodnie by było, aby pokazywały się jedynie dla moich ulubionych linków, w przypadku normalnej treści tak jak Adrian nadmienił, odnosi się wrażenie, że to jakaś kolejna reklama.