Nie dalej jak 8 godzin temu pisałem o nowym aparacie, który ma zastąpić rewelacyjnego D90. Jak pisze serwis Nikon Rumors aparat te będzie posiadał wzmacniane – magnezowe bóstwa. Przewidywany sensie to 16mpx – czyli bez zmian w stosunku do wcześniejszych plotek. Oczywiście możliwość kręcenia filmów w 1080 oraz 6 klatek na sekundę w przypadku zdjęć seryjnych. (dla porównania obecny d90 wykonuje 4.5 a bardziej zaawansowany D300s 7 klatek) czyli bardzo przyzwoicie.

Kolejna ciekawostka to aż 39 punktów autofocusa. Robi się coraz bardziej ciekawie. Pozostaje tylko jedno ale… Niezmieniona cena o której pisałem że na taka liczę, prawdopodobnie będzie wyższa. Wprawdzie tylko o 200$ w porownaniu do ceny D90 w momencie premiery ale dla wielu osób 1200$ może stanowić już problem. Szczególne przy obecnym kursie dolara.

Teraz pozostaje jedynie czekać na oficjalne wiadomości

Kategorie: Fotografia